Dążąc do rozwoju w języku obcym, automatycznie chcemy go jak najbardziej upodobnić do polskiego. Okazuje się jednak, że przetłumaczenie danego słowa to często o wiele za mało, aby nasz obcojęzyczny rozmówca dokładnie zrozumiał, o co nam chodzi. I właśnie o tym jest dzisiejszy wpis – przedstawię Ci garść włoskich słów, których przetłumaczenie na polski jest niemożliwe.

Zanim zaczniemy tę piękną podróż, chciałabym zaprezentować Ci jednak przykłady takich słów w języku polskim, bo tak, my również je mamy! Weźmy na przykład fuchę. Każdy Polak wie, co to takiego, ale gdy spróbujemy przetłumaczyć samo to słowo na jakikolwiek język, nie znajdziemy takiego, w którym fucha byłaby od automatycznie związana z czymś nielegalnym czy źle wykonanym. Tak samo wygląda nadużywana od paru lat masakra, która w innych językach wciąż rozumiana jest jako brutalny mord, a nie jako beznadziejna sytuacja, co przecież przyjęło się u nas już na dobre.

A skoro już wiemy, że polski również ma swoje specjały językowe, które mogą sprawić problemy, zerknijmy na włoskie perełki, które wyrażają więcej, niż tysiąc słów!

Tormentone

Zacznę od klasyka, który przy okazji jest moim ulubionym słowem w tym zestawieniu. Un tormentone oznacza hit, który z uporem maniaka powtarza się w mediach. Wiele osób nazwałoby go dziś viralem, co właściwie całkiem dobrze pasuje do tego kontekstu. Tylko czy tormentone jest pozytywnym, czy raczej negatywnym określeniem? Niespodzianka – występuje w obu kontekstach. Jasne? Mam nadzieję, że tak. W ramach bonusu zostawiam Ci link do tormentone dell’estate 2025, czylli Maschio w wykonaniu Annalisy:

Annalisa – Maschio

Pantofolaio

Zdarza Ci się, że wszystko, czego chcesz, to zostać w domu, założyć na siebie coś wygodnego i po prostu się zrelaksować? Jeśli tak, to przez chwilę zmieniasz się w prawdziwego pantofolaio! I nie, wcale nie chodzi o polskiego pantoflarza. Za tym uroczym słówkiem kryje się dosłownie „ktoś w kapciach”, czyli osoba, która najlepiej czuje się właśnie w domu, nie lubi imprez ani głośnych miejsc, a w weekend prędzej zaprosi znajomych do siebie, niż wyjdzie z nimi na miasto. W innym kontekście pantofolaio może oznaczać także leniucha, który spędza całe dnie leżąc na kanapie i oglądając telewizję.

Tirapacchi

Nie chcesz go spotkać na swojej drodze. Tirapacchi to ktoś, kto wystawia znajomych do wiatru, nie dotrzymuje terminów i obietnic lub po prostu wymyśla wymówki, byle tylko się z Tobą nie spotkać.

Supercazzola

Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie to słowo brzmi naprawdę świetnie! Problem w tym, że jego znaczenie nie ma z tym nic wspólnego. Wyobraź sobie, że jesteś w jakiejś instytucji i potrzebujesz pomocy, ale urzędnik, zamiast Ci pomóc, zaczyna dawać Ci wykład i używa przy tym takich słów, że zupełnie niczego nie rozumiesz. To właśnie jest supercazzola, czyli bezsensowna wypowiedź, która ma Cię wprowadzić w konsternację.

Abbiocco

To zdecydowanie największy klasyk z całej dzisiejszej listy i zdarza się, że wiedzą o nim nawet osoby, które z włoskim nie mają nic wspólnego. Choć słowniki definiują abbiocco po prostu jako senność po obfitym posiłku, to moim zdaniem trzeba spojrzeć na to szerzej i opisać całą historię: to senność, którą czujesz po posiłku, bo najadłeś się tak mocno, że teraz oczy same Ci się zamykają i na pewno nie jest to czas, w którym wymyślisz coś produktywnego.

Struggimento

Oglądasz czasem stare zdjęcia lub słuchasz ulubionych piosenek z dzieciństwa? Wspominasz wtedy piękne czasy, które już nie wrócą… I to jest właśnie struggimento. To słowo łączy w sobie tęsknotę za czymś nieuchwytnym, odrobinę smutku i nostalgię. Coś idealnego na długie, jesienne wieczory, prawda?

Menefreghista

Dosłownie „ktoś, kogo nic nie obchodzi”. Pojęcie to wzięło się od wyrażenia me ne frego, które możemy przetłumaczyć na polski jako mam to gdzieś lub olewam to. Menefreghista nie angażuje się w życie społeczne, nie interesuje się polityką ani żadnym innym istotnym tematem, nie bierze udziału w wyborach i zupełnie na niczym mu nie zależy. Co ciekawe, hasło me ne frego było powszechnie używane w już czasach faszystowskich przez Mussoliniego i jego zwolenników dla podkreślenia faktu, że nie przejmowali się oni konsekwencjami swoich działań. 

Meriggiare

Na moment zrobiło się poważnie, ale listę zakończę bez krzty negatywności. Meriggiare to pięknie brzmiące określenie, które w cudowny sposób opisuje włoską naturę: leżenie w cieniu w najgorętszej porze dnia. Prawda, że niewiele rzeczy może być bardziej włoskich od tej?

Patrząc na powyższą listę, z łatwością można zauważyć, że Włosi przywiązują wielką wagę do codzienności i emocji. Czy jest jakiś naród, który potrafi nazwać niuanse tak precyzyjnie, jak oni? Cóż, być może to właśnie dlatego włoski styl życia tak często budzi w nas ciepłe skojarzenia…