Full English breakfast, czyli tradycyjne angielskie śniadanie, to jedno z niewielu angielskich dań, jakie są kojarzone na całym świecie. Zdecydowanie warto je znać i o nim pamiętać, ale jednocześnie w restauracjach można spotkać się tyloma wariacjami na jego temat, że łatwo się pogubić. Dziś chcę Ci więc pokazać, czym tak naprawdę ono jest i z czego się składa. Zapraszam!

Nie wiem, jak Ty, ale ja już jestem głodna. Gwarantuję Ci, że jeśli teraz tego nie czujesz, to pod koniec wpisu tak będzie. To identyczna sytuacja, jak rozmowa o jedzeniu podczas zajęć – apetyt pojawia się na samą myśl. Dlatego nie przedłużajmy i przejdźmy do sedna. Im szybciej skończysz czytać, czym szybciej coś zjesz 😄.

Czego dowiesz się z tego artykułu?

  • Skąd wzięła się tradycja angielskiego śniadania w Wielkiej Brytanii;
  • Co składa się na Full English breakfast;
  • Co oznacza a fry-up i czym jest greasy spoon;
  • Czy Brytyjczycy naprawdę jedzą takie śniadania codziennie;
  • Jakie słownictwo warto znać przy zamawianiu posiłku.

Let’s start, shall we?

Skąd się wzięła tradycja Full English breakfast?

Dziś obfite angielskie śniadanie kojarzy nam się przede wszystkim z robotnikami i niedrogimi barami, prawda? Cóż, to jedynie część tej historii. Full English breakfast oryginalnie serwowano na stołach arystokracji! Na przełomie XIII i XIV wielu zamożni właściciele ziemscy przyjmowali nim gości przed wyruszeniem na polowanie czy długimi wędrówkami. Stół śniadaniowy pełen świeżo zebranych warzyw oraz mięs pochodzących ze zwierząt wypasanych na okolicznych pastwiskach stanowił doskonałą okazję do zaprezentowania swojego bogactwa. Kto bogatemu zabroni.

Czasy się jednak zmieniły i to diametralnie. W XIX wieku, a więc w czasach królowej Wiktorii, dawne ziemiaństwo zostało wyparte przez nową, zamożną klasę przedsiębiorców i kupców. Napędzani rewolucją przemysłową, chcieli podnieść swój status społeczny i wymyślili, że świetnym sposobem na to będzie przejmowanie tradycji wyższych sfer. Tak też Full English breakfast trafił na ich stoły, choć delikatnie urozmaicony, chociażby smażonymi pieczarkami.

Klasa średnia poznała angielskie śniadanie w epoce edwariańskiej i to właśnie wtedy zmieniło ono swój charakter na bardziej współczesny i najbardziej nam znany. Po pierwsze, rozpowszechniło się wśród pracowników fabryk, którzy przed pójściem rano do pracy potrzebowali ogromnej porcji energii na cały dzień ciężkiej pracy fizycznej. Po drugie, jego składnikami stały się: bekon, jajka, kaszanka, kiełbaski, fasolki w sosie pomidorowym, smażony chleb, a wszystko to podawano z gorącymi napojami lub świeżymi sokami. Brzmi jak coś, co bardzo dobrze znamy dziś.

The art of a Full English breakfast, czyli z czego składa się dziś angielskie śniadanie

W klasycznym zestawie śniadaniowym nie ma miejsca na przypadek. W skład Full English breakfast wchodzą:

  • eggs, czyli jajka. Najczęściej jada się sadzone, fried eggs. Mogą być sunny-side up (smażone tylko z jednej strony), over easy (smażone z jednej strony i obracane na drugą zaledwie na kilkanaście sekund), over medium (obracane i smażone tak, że żółtko jest półpłynne) oraz over hard (obracane, z żółtkiem ściętym na twardo). Pozostałe alternatywy to scrambled eggs (jajecznica) oraz spotykane przede wszystkim w nowocześniejszych wersjach angielskiego śniadania poached eggs (jajka w koszulkach);
  • back bacon, czyli kawałek boczku z polędwicą. Chrupkie, cienkie paski boczku to domena USA;
  • sausages, czyli kiełbaski. Potocznie mówi się na nie bangers. Chodzi o te soczyste, wieprzowe;
  • baked beans, czyli fasolka w sosie pomidorowym;
  • grilled tomatoes and mushrooms, czyli grillowane pomidory i pieczarki, które stanowią warzywne uzupełnienie mięs;
  • toast / fried bread, czyli tosty lub chleb smażony na tłuszczu;
  • black pudding, czyli angielska kaszanka, w składzie której znajdziemy m.in. płatki owsiane i zioła. To zdecydowanie najczęściej pomijany składnik Full English breakfast.

Szukasz nauczyciela, który pomoże Ci się rozgadać po angielsku?

Większość z nas pamięta naukę języka ze szkoły jako coś nudnego, żmudnego i bez polotu. Właściwie to dalej nie wiemy, po co uczyliśmy się większości tych rzeczy. Moim celem jest pokazanie Ci, że nauka może być jednym z najprzyjemniejszych punktów Twojego dnia, a nie kolejnym przykrym obowiązkiem.

Nie będę Cię przekonywać, że uczę „bez gramatyki” – w strukturze języka jest ona niezbędna. Pokażę Ci jednak, jak oswoić ją naturalnie, by przestała być przeszkodą, a stała się Twoim pomocnikiem w budowaniu swobodnych wypowiedzi.

Dlaczego warto uczyć się ze mną w Językotece?
Tworzę przestrzeń, w której błędy są naturalnym etapem rozwoju, a nie powodem do wstydu. Uczysz się bez presji.
Wyjaśniam mechanizmy języka tak, byś przestał je zgadywać, a zaczął rozumieć.
Skupiamy się na tym, byś czuł się pewnie w sytuacjach, które są dla Ciebie ważne.

Oferuję zajęcia indywidualne, w parach oraz w małych grupach. Nie czekaj i zarezerwuj swoje miejsce już dziś!

A fry-up, greasy spoon i inne cuda kultury

W języku potocznym na angielskie śniadanie mówi się a fry-up. To określenie pochodzi od czasownika fry, czyli smażyć. Po sobotniej (i nie tylko) imprezie z kolei nazywa się je hangover cure, czyli lekarstwem na kaca.

Jeśli jednak wciąż wydaje Ci się, że Brytyjczycy zaczynają od niego każdy dzień, to jesteś w błędzie. Przygotowanie tego dania i sprzątanie po nim jest dość czasochłonne, dlatego Full English breakfast gości na stołach głównie w weekendy.

Wybierając się do UK na wakacje, łatwo znajdziesz greasy spoon (dosł. tłusta łyżka). Co to takiego? Chodzi o lokalny bar, w którym serwuje się angielskie śniadanie. Do zestawu dostaniesz tam zapewne builder’s tea, a więc czarną herbatę z mlekiem oraz HP, czyli gęsty, korzenny sos o słodko-kwaśnym smaku.

A może chcesz zgłębić wiedzę na temat brytyjskiej kuchni? Oficjalne przewodniki kulinarne i przepisy znajdziesz tutaj: VisitBritain Food and Drink Guide.

Poszerz językowe horyzonty

Nauka języka sama w sobie jest fascynującą przygodą, ale jeśli osadzimy ją w kontekście kultutowym, robi się jeszcze ciekawiej! Jeśli chcesz poznać inne brytyjskie zwyczaje oraz fakty kulturowe okraszone przydatnym słownictwem, przeczytaj również inne artykuły na moim blogu:

👉 Brytyjskie ikony: BBC, poznaj najważniejsze media na Wyspach;
👉 Bank holiday: Czym jest i jak się go obchodzi?, odkryj tajemnice brytyjskich dni wolnych;
👉 Notting Hill, najbardziej kolorowy festiwal w UK, zobacz, jak wielokulturowy jest Londyn.

Postaw na stałe językowe wsparcie!

Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak skutecznie uczyć się języków i hakować swój mózg, by uczył się szybciej? Dołącz do grona ambitnych czytelników mojego newslettera!

Co drugi piątek wysyłam do Ciebie potężną dawkę motywacji, językowych i kulturowych ciekawostek oraz trików, które ułatwią Ci maraton zwany nauką języka.

Zostaw swój e-mail poniżej i zrób coś dobrego dla swojego rozwoju. Widzimy się już w najbliższy piątek!

Pióro symbolizujące newsletter "Między Słowami" na jezykoteka.pl

Pora na Twoją kulinarną podróż

Tradycyjne angielskie śniadanie idealnie udowadnia, że język i kultura są ze sobą nierozerwalnie połączone. Historia i codzienne nawyki kształtują styl życia mieszkańców Wysp, co wpływa na ich język. Następnym razem, gdy odwiedzisz Wielką Brytanię, daj się skusić na Full English breakfast w lokalnym greasy spoon!

Jeżeli jednak nie wybierasz się tam w najbliższym czasie, a jednocześnie masz ochotę na bardzo brytyjską lekcję angielskiego w nietypowym wydaniu, polecam Ci to video: