Uczysz się angielskiego albo włoskiego, ale nadal masz problemy z mówieniem? A może czujesz, że zapamiętywanie nowych słów i zwrotów idzie Ci jak po grudzie, bo kiedy przychodzi co do czego i chcesz się odezwać, nagle czujesz pustkę w głowie? Wielu z nas zastanawia się, jak skutecznie uczyć się języków obcych, by wiedza nie ulatywała przy pierwszej napotkanej przeszkodzie. Jeśli ten problem dotyczy również Ciebie, prawdopodobnie brakuje Ci aktywnej nauki.
Sekret skutecznej nauki wcale nie polega na spędzaniu setek godzin z nosem w podręczniku, ale jeśli czytasz mojego bloga regularnie, to zapewne już o tym wiesz. Zmiana, jakiej potrzebujesz, to przejście z roli biernego odbiorcy w aktywnego użytkownika języka. W dzisiejszym artykule pokażę Ci 3 sposoby, które pozwolą Ci szybciej zapamiętywać nowe struktury, rozwinąć językowe skrzydła i zacząć mówić.
Pronti per iniziare? Let’s get the party started!
Jak skutecznie uczyć się języków obcych i czym dokładnie jest aktywna nauka?
Załóżmy, że chcesz nauczyć się pływać. Czy wystarczy, że odpalisz w tym celu YouTube’a, godzinami będziesz patrzeć na zawodowych pływaków, a potem przeczytasz jakiś artykuł na blogu o pływaniu? Oczywiście, że nie. To byłoby za proste (pewnie dlatego wciąż nie umiem pływać). Dopóki nie pójdziesz na basen, nie wejdziesz do wody i nie zaczniesz zamieniać teorii w praktykę, nie przepłyniesz ani metra.
Z nauką języków obcych jest dokładnie tak samo. Oglądanie seriali, słuchanie muzyki czy czytanie tekstów jest świetnym sposobem na naukę bierną, ale to wszystko nie sprawi, że zaczniesz się pocić i produkować zdania w Twoim nowym języku. A właśnie ten krok jest kluczowy, żeby poczuć językową pewność siebie. I tym właśnie jest nauka aktywna.
Raz, dwa, raz, dwa, to jest próba mikrofonu
Jak już się pewnie domyślasz, to wcale nie brak słownictwa blokuje nas przed mówieniem w języku obcym. Głównym winowajcą jest paraliż, który czujemy, gdy mamy wydobyć dźwięki z gardła. Oczywiście, nie dotyczy to geniuszy takich jak legendarna spikerka w Centrum Informacyjnym lotniska na Okęciu:
Załóżmy jednak, że jakimś cudem to Ciebie nie dotyczy. Co wtedy? Jak przełamać słynną barierę językową? Proponuję Ci wypróbowanie tych dwóch prostych ćwiczeń, jednak pod jednym warunkiem – musisz wykonać je na głos.
- shadowing, czyli powtarzanie na głos. Włączasz ulubiony podcast lub krótki filmik, słuchasz zdania i od razu je powtarzasz. Starasz się przy tym nie tylko kopiować słowa, ale jak najwierniej odwzorować akcent i intonację z nagrania. To fantastyczny sposób na osłuchanie się z językiem oraz poprawę wymowy.
- Samodzielne powtarzanie zdań, które chcesz zapamiętać – brzmi podobnie do poprzedniego punktu, ale dość mocno się różni. W tej metodzie chodzi o zapisanie najpierw paru przydatnych wyrażeń i kilkukrotne ich powtarzanie. Świetnie, jeśli uda Ci się powtórzyć je z wykorzystaniem różnych emocji – raz ze zdziwieniem, raz z radością, raz szeptem itp. Dzięki temu ćwiczeniu zbudujesz pewność siebie i przygotujesz się do rozmów w prawdziwych sytuacjach.
Dlaczego to działa?
Mówienie na głos pozwala Twojemu aparatowi mowy przyzwyczaić się do mówienia w języku obcym. Im częściej będziesz to robić, tym szybciej oswoisz się ze swoim własnym głosem w tym języku (bo w każdym języku nasz głos brzmi troszkę inaczej). W konsekwencji Twój opór przed odezwaniem się będzie skutecznie malał.
Trening czyni mistrza
Wkuwanie pojedynczych słówek nie jest odpowiedzią na pytanie: „Jak skutecznie uczyć się języków obcych?”. Choć nagminnie zawalamy sobie głowę nowym słownictwem, to niewiele z tego wynika. Dlaczego? Porównując to do budowy miasta (co zresztą już raz robiłam – zachęcam Cię do zajrzenia do mojego starszego wpisu, gdzie poruszam tę kwestię szczegółowo 👉Wkuwasz słówka? Uważaj, to ślepa uliczka!), słówka są jak pojedyncze cegły i gdy wrzucamy je bez ładu i składu do mózgu, zamiast budować miasto, dostajemy skład materiałów budowlanych.
„Neurons that fire together, wire together”. „Neurony, które razem się odpalają (aktywują), łączą się ze sobą”.
Donald Hebb, kanadyjski pionier neuropsychologii, już w połowie XX wieku sformułował zasadę, która do dziś jest fundamentem neurodydaktyki. Mam dla Ciebie ćwiczenie zgodne z jego filozofią:
- Gdy poznajesz nowy zwrot, ułóż z nim od razu co najmniej 3 krótkie zdania. Najlepiej będzie, jeśli dopasujesz je dodatkowo do swojego życia, czyli na przykład opiszesz z ich pomocą swój dzień. Powiedzmy, że Twoim zwrotem jest zrobić sobie przerwę, a więc angielskie take a break i włoskie fare una pausa.
- Dziś o 12 chcę zrobić przerwę na kawę. I want to take a coffee break at 12 today. Oggi alle 12:00 vorrei fare una pausa caffè.
- Mój szef nigdy nie robi przerw w pracy. My boss never takes breaks at work. Il mio capo non fa mai pause al lavoro.
- Zróbmy przerwę i wyjdźmy na krótki spacer! Let’s take a break and go for a short walk! Facciamo una pausa e andiamo a fare una breve passeggiata!
Jeżeli masz ochotę pójść jeszcze o krok dalej, zachęcam Cię do stworzenia krótkiej historii z wykorzystaniem nowo poznanych słów i zwrotów. To niezawodna metoda na osadzenie ich w kontekście i łatwiejsze zapamiętanie nowości.
Dlaczego to działa?
Wzmianki o własnym życiu i emocjach potrafią zdziałać cuda – nasz mózg automatycznie uznaje je za ważne i zapisuje je w pamięci długotrwałej. Odpowiedni kontekst jest jak magiczne zaklęcie.
Czy klasyka się obroni?
Czytanie notatek pamiętasz na pewno jeszcze ze szkolnych czasów. Przyjrzyjmy się tym dwóm scenariuszom:
- Siadasz, otwierasz zeszyt i śledzisz swoje skrzętne wypociny wzrokiem. A w myślach oddalasz się do innych, bardziej wciągających spraw i nagle po jakimś czasie zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz, co czytasz.
- Siadasz, otwierasz zeszyt i śledzisz swoje skrzętne wypociny wzrokiem. Skupiasz na tym całą swoją uwagę, widzisz kątem oka obok polskiego wybrzeże angielskie coast, czytasz w ten sposób całą listę i z uśmiechem na ustach stwierdzasz, że jesteś kozak i wszystko to już umiesz.
I choć być może później, widząc to słówko ponownie, będziesz w stanie je rozpoznać w tekście, to w przypadku mówienia rzeczywistość może okazać się bezlitosna. Rozpoznawanie to nie to samo co mówienie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się z tego punktu, jak skutecznie uczyć się języków obcych, musisz zapamiętać najważniejszą zasadę powtarzania z notatkami: mów na głos, a nie w myślach!
To absolutnie kluczowe. Wszystko znów sprowadza się do przyzwyczajenia się do brzmienia własnego głosu w nowym języku. Im częściej powtórzysz dany materiał na głos, tym bardziej naturalnie będzie on brzmiał z Twoich ust. Na początku zapewne będziesz mieć wrażenie, że z Twoich ust wydostaje się jakiś obcy i nieporadny bełkot, ale z czasem ta obcość znika, a na jej miejsce wskakuje swoboda.
Gdy natomiast nabierzesz ochoty na sprawdzenie swojej wiedzy, postaraj się zasłonić w notatkach kolumnę z językiem obcym drugą kartką. Patrz tylko na polskie słowa (i zwroty) i próbuj je przetłumaczyć. To da Ci pogląd na to, ile naprawdę zostało Ci w głowie.
Challenge dla odważnych: Jeżeli celujesz wyżej, nagraj swoje powtórki na dyktafon w telefonie i posłuchaj swojego głosu.
Postaw na stałe językowe wsparcie
Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak skutecznie uczyć się języków i hakować swój mózg, by uczył się szybciej? Dołącz do grona ambitnych czytelników mojego newslettera!
Co drugi piątek wysyłam do Ciebie potężną dawkę motywacji, językowych i kulturowych ciekawostek oraz trików, które ułatwią Ci maraton zwany nauką języka.
Zostaw swój e-mail poniżej i zrób coś dobrego dla swojego rozwoju. Widzimy się już w najbliższy piątek!
Jak utrzymać regularność w nauce i nie oszaleć?
Nawet najlepsze techniki na nic się jednak nie zdadzą, jeżeli fizycznie nie znajdziesz czasu na naukę. Wiadomo, że w gąszczu codzienności nie jest to wcale prosta sprawa, ale pamiętaj, że zawsze możesz dostosować ją do swojej aktualnej sytuacji.
- Jeśli walczysz z brakiem czasu w kalendarzu, koniecznie zerknij do mojego wpisu 👉 Jak znaleźć czas na naukę języka (i nie tylko).
- Jeżeli za to czasem wszystko u Ciebie się zgrywa, ale ciężko Ci utrzymać koncentrację, bo wszystko wokół Cię rozprasza, zajrzyj tutaj po garść gotowych wskazówek w tej nierównej walce: 👉 Jak się skupić? Skuteczne sposoby na koncentrację.
Jak skutecznie uczyć się języków obcych? Pora na Twój ruch!
Pamiętaj, że nauka języków to nie sprint, a raczej maraton, który z odpowiednim podejściem z Twojej strony może okazać się wspaniałą przygodą. Nie nastawiaj się na wkuwanie na pamięć słownika, ale ciesz się ze stabilnego progresu, jaki daje językowy minimalizm.
Jestem w stu procentach pewna, że gdy wybierzesz sobie dwie albo trzy frazy i spróbujesz je zapamiętać dzięki opisanym przeze mnie wyżej metodom, wejdą Ci one do głowy o wiele szybciej niż lista 30 przypadkowych słówek bez kontekstu.
Trzymam za Ciebie kciuki!

