Gdy docierasz do hotelu po opóźnionym locie i z plecami bolącymi od bagażu, marzysz tylko o szybkim prysznicu. Wchodzisz więc do hotelu, ale w recepcji czeka Cię jeszcze jedna ciężka przeprawa – rozmowa po angielsku. Czy aby na pewno? Oto angielski na wakacje: zwroty, które uratują Twój wyjazd część 2. Zapoznaj się z nimi i zyskaj spokojną głowę.

Uczucie bezradności to prawdziwa katorga, a zwłaszcza podczas wymarzonego urlopu. Nieznajomość konkretnych zwrotów w kluczowych momentach wyjazdu może wywołać nikomu niepotrzebną frustrację i zepsuć humor nawet najbardziej zdystansowanym osobom.

Dlatego dziś prezentuję Ci drugą część podróżniczego must-have, dzięki któremu unikniesz problemów na wymarzonych wakacjach. Przećwicz te zwroty, zapisz w telefonie i jedź na urlop z poczuciem niezależności!

Jeśli umknęła Ci pierwsza część tego poradnika, koniecznie nadrób zaległości. Znajdziesz w niej wyrażenia powitalne oraz absolutne niezbędniki do zamawiania jedzenia: 👉 Angielski na wakacje: zwroty, które uratują Twój wyjazd (część 1).

Angielski na wakacje: zwroty niezbędne w hotelu

Meldowanie się i rozwiązywanie problemów związanych z pobytem w hotelu to momenty, w których potrzebujesz konkretów. Nie martw się, nie musisz budować poetyckich zdań. Twojemu rozmówcy wystarczy jasny komunikat. Spójrz na tę listę:

  • I have a reservation – Mam rezerwację.
  •  Can I see your ID, please? – Czy mogę zobaczyć Pana / Pani dowód?
  • Here you are – Proszę bardzo (podając coś).
  • Do you need anything else? – Czy potrzebuje Pan / Pani czegoś jeszcze?
  • I would like a single / double room for 3 nights – Chciałabym pokój jednoosobowy / dwuosobowy na 3 noce.
  • Can I have a room with a sea / mountain view? – Czy mogę prosić o pokój z widokiem na morze / góry?
  • Is there air conditioning in the room? – Czy w pokoju jest klimatyzacja?
  • Excuse me, my key card is not working – Przepraszam, moja karta (klucz) nie działa.
  • There is a problem, the shower is broken – Jest problem, prysznic jest zepsuty.
  • Can you help me with my luggage? – Czy możesz mi pomóc z bagażem?
  • Excuse me, where is the lift? – Przepraszam, gdzie jest winda?
  • What time is breakfast? – O której jest śniadanie?
  • What time is check-out? – O której muszę się wymeldować?
  • Where is the nearest bus stop? – Gdzie jest najbliższy przystanek autobusowy
  • Can you recommend a local restaurant? – Czy możesz polecić nam lokalną restaurację?
  • I need an extra towel – Potrzebuję dodatkowego ręcznika.
  • Where can we rent a car? – Gdzie możemy wypożyczyć samochód?

Być może przemknęło Ci właśnie przez myśl, że jest tego za dużo i nie nauczysz się mówić płynnie przed urlopem. To prawda, że płynność językowa wymaga czasu. Pisałam o tym całkiem niedawno w tym tekście: 👉 Język obcy w 3 miesiące – 3 powody, dlaczego to mit i co realnie osiągniesz Zapewniam Cię jednak, że opanowanie tych kilku zwrotów pozwoli Ci odczuć gigantyczną zmianę podczas wakacji. A na więcej przyjdzie czas.

 

Podstawowe angielski na wakacje zwroty pomagające podczas komunikacji przy robieniu zakupów.

2. Angielski na wakacje – zwroty przydatne na zakupach

Niezależnie od tego, czy kupujesz wodę w pobliskim supermarkecie, czy mierzysz sukienkę w butiku, te angielskie zwroty sprawią, że poczujesz się pewnie podczas urlopu. Pamiętaj, że według brytyjskich ekspertów z Cambridge, uprzejmość w krajach anglosaskich to podstawa, a „please” na końcu zdania potrafi otworzyć wiele drzwi.

  • Can you tell me where the salt is? – Czy może mi pani powiedzieć, gdzie jest sól?
  • Can I have a kilo of oranges, please? Czy mogę poprosić kilogram pomarańczy?
  • I’m looking for something more elegant – Szukam czegoś bardziej eleganckiego.
  • Do you like it? – Podoba Ci się to?
  • Do you have any other colors? – Macie jakieś inne kolory?
  • It’s too big / too small – To jest za duże / za małe.
  • It’s too expensive – To jest za drogie.
  • Can I get a discount? – Czy mogę dostać rabat?
  • How much is it? – Ile to kosztuje?
  • I’m just looking – Tylko oglądam.
  • Can I try it on? – Czy mogę to przymierzyć?
  • Where are the fitting rooms? – Gdzie są przymierzalnie?
  • I like it. I’ll take it – Podoba mi się. Wezmę to.
  • I’ll leave it for now – Na razie to zostawię.
  • Where can I pay? – Gdzie mogę zapłacić?
  • Do you have any change? – Czy ma Pan / Pani drobne?
  • I don’t need a receipt – Nie potrzebuję paragonu.
  • Do you take credit cards? – Akceptujecie karty?
  • Do you need a bag? – Potrzebuje Pan / Pani reklamówki?

Angielski na wakacje: zwroty przydatne w transporcie

Niewiele frustruje bardziej, niż zgubienie drogi albo pomyłka na dworcu. Zamiast liczyć na intuicję, aplikacje albo łut szczęścia, zaopatrz się w poniższe zwroty.

  • Is there a taxi rank nearby? – Czy w pobliżu jest jakiś postój taksówek?
  • How can I get to the city centre? – Jak mogę się dostać do centrum?
  • How much is a ticket to London? – Ile kosztuje bilet do Londynu?
  • Is it a single or a return ticket? – Czy to jest bilet w jedną czy w dwie strony?
  • How long does it take to get to the city centre? – Ile zajmuje dojazd do centrum?
  • How much is a bus ticket? – Ile kosztuje bilet na autobus?
  • Are there any student discounts? – Czy są zniżki dla studentów?
  • Does this bus stop at the theatre? – Czy ten autobus zatrzymuje się przy teatrze?
  • What is the fastest way to get to the city centre? – Jak mogę najszybciej dostać się do centrum?
  • Is it far from here? – Czy to daleko stąd?
  • The train is delayed – Pociąg jest opóźniony.
  • I would prefer a window seat – Wolałbym siedzenie przy oknie.
  • Where can I catch bus 4? – Gdzie mogę złapać autobus nr 4?
  • The bus leaves in 5 minutes. Hurry up! – Autobus odjeżdża za 5 minut. Pospiesz się!
  • What time is the next train to Oxford? – O której jest następny pociąg do Oxfordu?
  • I lost my suitcase – Zgubiłem walizkę.
Angielski na wakacje: zwroty pomagające w poruszaniu się komunikacją miejską i kupowaniu biletów.

Jeśli w tym momencie zastanawiasz się, czy podczas nauki lepiej z początku skupić się na słówkach, czy na gramatyce, mam dla Ciebie podpowiedź. Zobacz mój wpis: 👉 Językowa rzeźba czy masa? Co robić najpierw? i pozbądź się tego dylematu!

A co jeśli angielski masz już w małym palcu? Może by tak… Włoski?

Angielski w dzisiejszych czasach stał się narzędziem do załatwiania spraw. Myślę, że oba wpisy z serii  „Angielski na wakacje: zwroty, które ” Gdziekolwiek pojedziesz, tam zapewne się w nim dogadasz i oczywiście to piękne. Ale co, jeżeli marzy Ci się zanurzenie w kulturze Włoch i rozmawianie z mieszkańcami Italii w ich wspaniałym, melodyjnym języku?

Mam dla Ciebie świetną wiadomość! Już w lipcu startują nowe grupy języka włoskiego od podstaw. Uczymy się rzeczy, które realnie Ci się przydadzą, bez klepania do znudzenia gramatyki i z przestrzenią na rozmowę. Każda grupa liczy maksymalnie 6 osób, co przy jednym spotkaniu w tygodniu przez 90 minut daje Ci naprawdę solidny kontakt z językiem.

👉 Zarezerwuj swoje miejsce, zanim znikną!

Zaserwuj sobie dawkę językowej motywacji prosto na maila

Przyznaję otwarcie – uwielbiam porównywać naukę języka do sportu. Robię to też dlatego, że oba te tematy są mi bardzo bliskie. Doskonale pamiętam, jak na początku przygody z bieganiem ciężko było mi nawet pomyśleć o przebiegnięciu pięciu kilometrów. Treningi były gorsze i lepsze, początkowa motywacja oczywiście minęła, ale nie odpuściłam i teraz, gdy wychodzę na trening, czasami łapię się na tym, że nie chce mi się (!) przebiec dyszki, bo akurat nie mam pod ręką ciekawej książki albo podcastu.

Wracając jednak do rzeczywistości… Nauka języka to nie sprint. To maraton. Jako dorośli, zawaleni milionem spraw dookoła, potrzebujemy do niego mądrego przygotowania.

Dlatego gorąco zapraszam Cię do dołączenia do mojego newslettera. Co dwa tygodnie (w piątki rano) ląduję w Twojej skrzynce z nową porcją ciekawostek językowych, trikami psychologicznymi pomagającymi lepiej zapamiętywać oraz dawką pozytywnej energii. To idealny dodatek do Twojej porannej kawy.

👉 Newsletter Między Słowami – Zapisz się i zacznij uczyć się sprytniej, a nie ciężej!