Starożytny Rzym, antyczne ruiny, kościoły – o kraju tak przesiąkniętym historią jak Włochy trudno nawet pomyśleć, że jako jednolity organizm państwowy z jednym oficjalnym językiem funkcjonują one od bardzo niedawna. A jednak, prawda o Italii potrafi zaskoczyć! Choć Półwysep Apeniński to prawdziwa kolebka zachodniej cywilizacji, to współczesne państwo włoskie powstało dopiero w 1861 roku, co oznacza, że jest ono młodsze np. od Stanów Zjednoczonych. Sprawy mają się bardzo podobnie z mową – to, skąd się wziął język włoski i jak niedawno stał się wspólny dla całego narodu, to materiał na pasjonujący film. Dziś więc zapraszam Cię w podróż do korzeni Italii i wspólne odkrywanie tych tajemnic!

Pamiętam, że gdy pierwszy raz o tym usłyszałam, to zbiło mnie to z tropu. Bo choć włoski intrygował mnie, odkąd sięgam pamięcią, to zanim zaczęłam się go uczyć, jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby zgłębiać jego historię. Do dziś mi nieswojo, kiedy pomyślę, że jeszcze sto lat temu mieszkańcy Rzymu, Mediolanu czy Sycylii często nie potrafili się ze sobą porozumieć.

Jeśli więc czujesz teraz konsternację, to całkowicie rozumiem! Niezależnie od tego, czy impari italiano – uczysz się włoskiego, czy dopiero chodzi Ci to po głowie, mam dla Ciebie na teraz jedno zadanie. Usiądź wygodnie w fotelu i daj sobie opowiedzieć o fascynującej przeprawie włoskiego, passo a passo – krok po kroku, od ulicznych rozmów w starożytności aż po telewizyjny ekran! Swoją drogą – nie, to skąd się wziął język włoski nie rozwala mi mózgu aż tak, jak buonasera słyszane o 13 w niektórych regionach Włoch.

Łacina podwórkowa, czyli narodziny języków ludowych

Zapewne wiesz, że włoski wywodzi się z łaciny. Sęk w tym, że nie chodzi o tę elegancką czy – jak wolisz – sztywną łacinę znaną z Cycerona czy podręczników do medycyny.

Oficjalne księgi swoją drogą, a życie uliczne swoją. Gdy Cesarstwo Zachodniorzymskie upadło, klasyczna łacina przeniosła się na grunt kościelno-naukowy i tam pozostała w swojej wyrafinowanej formie. Dzięki niej uczeni z całej Europy mogli pisać książki i prowadzić swoje badania. Jednak z dala od wytwornych komnat świat wcale się nie zatrzymał, mowa uliczna zaczęła żyć własnym życiem i w rezultacie pojawiły się pierwsze języki volgari, czyli lokalne języki ludowe.

W różnych regionach Półwyspu Apenińskiego języki te ewoluowały w zupełnie innym tempie. Pierwszy dokument napisany w volgare to transkrypcja słów wypowiedzianych przez świadków podczas procesu sądowego o ziemię w 960 roku.

skąd się wziął język włoski. pierwszy dokument napisany w volgare, 960 r. p.n.e.

Twoja przygoda z włoskim dopiero się zaczyna? A może niedawno się zaczęła? Jeśli któraś z tych opcji pasuje do Ciebie, koniecznie sprawdź mój poradnik i wyciągaj z tego procesu tyle, ile się da: 👉 Ucz się języków obcych skutecznie!

Le Tre Corone i dialekt florencki

Począwszy od XII wieku, przez kolejne stulecia Włochy były mozaiką niezależnych księstw i miast-państw, w których oczywiście posługiwano się różnymi odmianami volgari. Co więc sprawiło, że to akurat mowa z Florencji wygrała językowy wyścig po władzę i to ona najbardziej może nam podpowiedzieć, skąd się wziął język włoski?

Odpowiedzią są trzy znakomite osobistości: Dante Alighieri, Francesco Petrarca i Giovanni Boccaccio, znani też jako Le Tre Corone języka włoskiego. Ci trzej genialni pisarze spisali swoje największe dzieła właśnie w dialekcie florenckim, fiorentino, co miało przełomowe znaczenie dla rozwoju włoskiego. To właśnie od tego momentu możemy w ogóle mówić o języku włoskim.

skąd się wziął język włoski. Dante, Petrarca, Boccaccio, Le Tre Corone

Pranie brudów w rzece Arno

Kolejna kluczowa zmiana nastąpiła w XIX wieku. Do tej pory, choć pisarze mieli już swój wzorzec, to zwykli ludzie na co dzień wciąż mówili po swojemu. Przepaść między językiem z książek a codzienną mową była przeogromna.

Całe szczęście na scenie pojawił się nie kto inny, jak Alessandro Manzoni, który przy publikacji swojego najbardziej znanego dzieła, a więc I promessi sposi, znanego pod polskim tytułem Narzeczeni (totalnie nie kupuję tej nazwy, bo ani trochę nie oddaje sytuacji bohaterów powieści, ale to opowieść na zupełnie inny temat), postanowił uprościć język literacki i zbliżyć go do tego, jak na co dzień rozmawiała klasa średnia we Florencji. Mawiał żartobliwie, że musiał sciacquare i panni in Arno, czyli wyprać swoje brudne ubrania w wodach rzeki Arno, by nadać powieści naturalny, żywy ton.

Ponadto w drugiej połowie XIX wieku, a dokładniej w roku 1861, doszło wreszcie do zjednoczenia Włoch. Oficjalnie kraj był na nie gotowy, ale jego mieszkańcy wciąż posługiwali się głównie lokalnymi dialektami. Prace nad ujednoliceniem mowy tak naprawdę dopiero się zaczynały. Dziś sprawy mają się oczywiście zupełnie inaczej, a nad dziedzictwem językowym Włoch czuwa słynna Accademia della Crusca, zdecydowanie najważniejsza instytucja językowa w kraju.

Dołącz do naszej społeczności i ucz się systematycznie

Nie chcesz przegapić kolejnych tak soczystych artykułów, nieszablonowych porad i językowych trików? Zapisz się do mojego newslettera dla pasjonatów języków obcych!

Co drugi piątek rano ląduje w Twojej skrzynce mailowej list pełen inspiracji, darmowych materiałów i ciekawostek prosto ze świata języków. Bez spamu, sama esencja i praktyczna wiedza podana w lekkiej formie, niezależnie od tego, jakiego języka się uczysz.

Zostań częścią naszej społeczności już dziś i ucz się z przyjemnością!

jezykoteka.pl Twoja przestrzeń do nauki języków! Dołącz do newslettra "Między słowami".

Lata Mussoliniego

Rząd Benito Mussoliniego podjął wiele działań na rzecz unifikacji języka. Jego agresywna polityka nacjonalistyczna doprowadziła m.in. do surowego zakazu używania lokalnych dialektów w szkołach i urzędach.

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Mussolini i spółka wymuszali włoskobrzmiące nazwy miast, a nawet nakazywali zmianę nazwisk w regionach przygranicznych (takich jak Południowy Tyrol czy Valle d’Aosta). Choć były to działania oparte na przymusie, silnie wpłynęły na wypieranie lokalnych dialektów na rzecz italiano standard, czyli włoskiego, jaki znamy dziś.

Na zdjęciu poniżej widać jedną z ulotek, które w tamtych czasach można było spotkać na ulicach. Jej tłumaczenie: Uwaga! Śpiewanie i mówienie w języku słowiańskim jest bezwzględnie zabronione w miejscach publicznych i na ulicach Dignano. Nawet w sklepach wszelkiego rodzaju można używać wyłącznie języka włoskiego. My, Squadristi, będziemy egzekwować ten rozkaz, stosując metody perswazji. 

skąd się wziął język włoski. ulotka z czasów Mussoliniego wymuszającego używanie języka włoskiego

Telewizyjny przełom

Proces ujednolicenia języka włoskiego zakończył się w drugiej połowie XX wieku. Nie był on jednak wynikiem przymusu, lecz wielu czynników, m.in. rozprzestrzeniania się środków masowego przekazu oraz wzrostu wykształcenia ludności.

Po II wojnie światowej wielu mieszkańców Włoch wciąż nie potrafiło czytać ani pisać. Aby to zmienić, w latach 1960–1968 telewizja RAI emitowała niezwykły program edukacyjny o nazwie Non è mai troppo tardi, czyli Nigdy nie jest za późno. Jego charyzmatyczny prowadzący Alberto Manzi miał za zadanie uczyć rodaków podstaw pisania i poprawnej włoszczyzny.

To właśnie telewizja, radio i kino sprawiły, że żywy język włoski trafił pod strzechy w każdym zakątku Półwyspu Apenińskiego.

Nigdy nie jest za późno na Twój włoski!

Jak widzisz, odpowiedź na pytanie, skąd się wziął język włoski, kryje w sobie prawdziwą mieszankę różnych kwestii. Fakty są jednak takie, że dziś, na całe szczęście, język ten stoi przed Tobą otworem.

Być może planujesz wakacje w Rzymie, może marzysz o luźnej rozmowie przy kawie, a może chcesz po prostu potraktować go jako nowe, fascynujące hobby. Jakiekolwiek by nie były Twoje powody, non è mai troppo tardi! Jeżeli szukasz nauczyciela do lekcji indywidualnych lub w parze, wypełnij formularz zgłoszeniowy i daj sobie szansę na przeżycie tej wspaniałej przygody!

Tablet z otwartą aplikacją muzyczną pokazujący, jak wykorzystać piosenki w nauce języków. Obok tabletu słuchawki i kawa.